Serdeczne pozdrowienia i zyczenia sukcesów bliskim nam Lejkom w imieniu wszystkich Brasów składam...ja... PS> Szczególne wyrazy gratulacji i pomyslnosci dla nowoupieczonego Lajka - Wojtka...on juz wie od kogo !!!
IKA - masz rację. Do dobrej zabawy nie trzeba zachęty - wystarczy u¶miech i już można razem po¶piewać, "popiszczeć", poklaskać do rytmu i "poskakać" - czasem w rytmie rocka, czasem "potupać" jakim¶ wymy¶lonym na poczekaniu "krokiem":-) A "Lejki" potrafi± to zrobić - zachęcić jako¶ "mimochodem":-) Przypomniał mi się piknik z "Lejkami" - ale wtedy było fajnie:-) Zawsze ich słuchało się bardzo dobrze - i chyba dalej tak będzie. Na pewno - a nie "chyba"! Chłopcy - to kiedy znów się spotkamy - kiedy wsi±dziecie do swojej "Awionetki" i przylecicie na scenę, aby nas zabrać w ¶wiat muzyki, w podróż? Pozdrawiam - i życzę u¶miechów; takich szczerych jak dot±d.
Bardzo się cieszę, że mogłam być w chorzowskim Starym Porcie i bawić się razem z Wami. Każdy Wasz występ to rzeczywi¶cie dobra, wspólna zabawa :-) My¶lę, że tak wła¶nie powinny wygl±dać występy szantowych zespołów. Niewymuszona atmosfera, rado¶ć ze ¶piewania, rado¶ć ze spotkania. Nie potrzeba zachęty ze sceny typu: "dziewczyny piszcz±!!!!" bo dziewczyny (i nie tylko) same rw± się do ¶piewania i tańcowania :-) Pozdrawiam Was serdecznie :-)
Było miło:-) Jak zwykle przy Waszym ¶piewie można sobie gdzie¶ "odskoczyć" i - podskoczyć:-) Pozdrawiam:-) i u¶miech od Irenki:-) Stworzyli¶cie wczoraj w chorzowskim "Starym Porcie" wspaniał± atmosferę - ale przecież takie fajne chłopaki jak Wy nie mog± inaczej:-)
Pięknie dziękujemy za wspóln± zabawę i tańce!!:) To, że wieczór by tak udany jest tak samo (a raczej przede wszystkim) - Dziadku Wladku - Wasz± zaslug±!!
witam fajnie bylo popatrzec na znajome twarze z BS w Krakowie, pewnych zawodów ratowniczych w Perkozie na ktorych taki jeden poczuł sie olany i kilku innych imprez oraz posłuchac jak spiewaja.dobrze wam idzie oby tak dalej.wasze zdrowie wzosze rakija (ponad piedziesiat koni mocy ) pozdrowiena z Kosova.